Wiosenne wprowadzanie koni na pastwiska

Piękna, zielona, soczysta wiosenna trawa aż kusi, żeby wypuścić konie na pastwiska i patrzeć jak szczęśliwe ją jedzą po sezonie zimowym, który większość koni spędza zazwyczaj na piaszczystych padokach. Zanim puścimy ochoczo konie na pastwiska musimy pamiętać o kilku bardzo ważnych zasadach, aby nie zaszkodzić naszym koniom, a jeden szczęśliwy dzień nie skończył się kolką lub ochwatem.

  1. Przede wszystkim konie, które wypuszczamy z piaszczystych padoków na pastwiska należy odpowiednio do tego przygotować. Nie należy wypuszczać koni od razu na całe dnia na trawę, a powoli zaczynać od 30 minut, codziennie wydłużając czas wypasu. Świeża, zielona trawa zawiera dużą ilość cukru, która może być przyczyną wyżej wymienionych chorób, jeżeli nasze konie nie są do niej odpowiednio przyzwyczajone. Szczególną uwagę należy zwrócić na młodą trawę- to ona zawiera najwięcej fruktanów, a także na trawę mokrą- o ile nie zagraża ona koniom ze stałym dostępem do pastwisk, tak dla naszych pupili, które są przestawiane z padoków może już ona zaszkodzić.
  2. Przestawiając konia zadbajmy szczególnie o to, aby koń nie był bardzo głodny. Przed wypuszczeniem na trawę należy dać się koniowi najeść siana, zapełnić żołądek tym, do czego jest przyzwyczajony. Unikniemy wtedy łapczywego rzucenia się na zielonkę i szybszego jedzenia. Należy pamiętać, że pusty żołądek konia jest dużo bardziej wrażliwszy i może wtedy wzrosnąć ryzyko problemów trawiennych.
  3. Jeżeli nie dysponujemy bogatymi pastwiskami, a roślinność jest uboga powinniśmy mieć na uwadze dodatkowe dokładanie porcji siana na pastwiska. Głodny koń może zatracić swój instynkt i sięgnąć po trujące rośliny, które mogą w różnym stopniu mu zaszkodzić.
  4. Wypuszczając konie na pastwiska należy mieć również na uwadze zapewnienie im cienia. W gorące, upalne dni konie padokowane całodniowo powinny mieć możliwość schronienia się przed promieniami słonecznymi. Na padokach i pastwiskach konie powinny mieć bezwzględnie stały dostęp do wody.
  5. Przygotowując konia do całodniowego dostępu do trawy możemy również zmniejszyć ilość paszy treściwej w diecie, tak aby nie dostarczyć w dawce zbyt dużych ilość węglowodanów niestrukturalnych (cukrów). Trawa zawiera ich dużo więcej niż siano, które konie jadły cały okres przejściowy.
  6. Nie należy wypuszczać koni na pastwiska świeżo nawożone, albo takie gdzie w pobliżu były wykonywane opryski, które mogły zostać przeniesione wraz z wiatrem. Może to zagrażać ich życiu i zdrowiu. Bezwzględnie należy przestrzegać okresu karencji.
  7. Dodatkowo możemy wspomóc konie przed wypuszczeniem na pastwiska probiotykami i prebiotykami. Należy zacząć je podawać na około miesiąc przed planowanym wypuszczaniem. Pozwoli to wzmocnić naturalną florę bakteryjną, przez co ograniczymy ewentualne choroby ze strony układu pokarmowego.

 

 

Autor: Agata Pęśko

Artykuł napisany pod nadzorem: – lek. wet. Aleksandra Naleszkiewicz-Kędra

 

Zioła i suplementacja konia z chorobą wrzodową

W poprzednim artykule wspomnieliśmy o przyczynach, objawach, postępowaniu, a także leczeniu farmakologicznym koni z chorobą wrzodową. W dzisiejszym artykule poruszymy tematy suplementacji takich koni oraz ziół, które możemy podawać i które wesprą konie z problemami układu pokarmowego. Przy tej chorobie bardzo ważne jest zarówno leczenie farmakologiczne jak i żywienie oraz warunki bytowe. Oprócz paszy objętościowej bardzo dobrej jakości i stałego dostępu do niej, pasz treściwych nisko skrobiowych oraz nisko cukrowych, możemy wspomóc leczenie konia suplementami, olejami, ziołami oraz dobrej jakości białkiem, np. z lucerny.

Suplementacja

Dobór odpowiednich suplementów dla koni wrzodowych jest w stanie przyśpieszyć oraz wspomóc leczenie, a także pomóc utrzymać jego efekty. Jedną z grupa takich suplementów są oleje– podnoszą kaloryczność posiłków oraz działają zbawiennie na układ pokarmowy, a także zapewniają bezpieczną, wolno uwalnianą energię. Konie wrzodowe mają tendencję do chudnięcia i mocnej utraty masy ciała, a dodając oleje jesteśmy w stanie dostarczyć większej ilości tłuszczy, nie przekarmiając konia paszami treściwymi. Najczęściej wykorzystuje się olej kukurydziany– ma on działanie przeciwzapalne, zmniejsza kwasowość i stymuluje organizm do produkcji żołądkowych prostaglandyn. Należy jednak pamiętać, że należy go podawać jedynie koniom z potwierdzoną chorobą wrzodową. Drugim olejem jest olej lniany– ma on również działanie przeciwzapalne i najkorzystniejszy stosunek kwasów tłuszczowych omeg-3 do omega-6 oraz działa osłonowo na błonę śluzową żołądka. Kolejne oleje dla wrzodowców, który można stosować to olej z ostropestu– ma on również działanie przeciwzapalne, wspomaga regenerację komórek wątroby oraz wspiera trawienie, a także olej z czarnuszki– ma działanie przeciwzapalne, działa osłonowo na błonę śluzową i reguluje pracę żołądka. Bardzo dobrym dodatkiem jest również siemię lniane– jest rewelacyjne pod względem właściwości przeciwzapalnych, a glut, który tworzy się po zaparzeniu lub zagotowaniu działa osłaniająco oraz usprawnia trawienie. Przy koniach wrzodowych zalecana jest suplementacja prebiotykami lub probiotykami– usprawniają one pracę przewodu pokarmowego, stabilizują pH żołądka i jelit. Bardzo dobrym dodatkiem dla koni wrzodowych jest sieczka z lucerny– zawiera ona bardzo dobrej jakości białko, jest naturalnym buforem, który neutralizuje działanie pH drażniących kwasów żołądkowych. Już jedna- dwie garści przed treningiem są w stanie zabezpieczyć koński żołądek.

Zioła

Kolejną grupą, która zapewni bardzo duże wsparcie przy koniach dotkniętych chorobą wrzodową są zioła. Jest to coraz bardziej popularna i lubiana forma wspierania leczenia, a także podtrzymania efektów leczenia. Jest ona przede wszystkim naturalna, ponieważ konie same pobierają zioła na pastwiskach z trawą bądź dostają je w siane. Są to co prawda małe ilości, a nie wszystkie łąki są bogate w potrzebne zioła, dlatego przy koniach wrzodowych zalecona jest dodatkowa ich podaż. Zioła najczęściej podajemy w formie baru ziołowego- pozwalamy tym samym, aby koń sam wybrał to czego mu potrzeba. Możemy również zastosować mieszanki ziół- nie musimy wtedy kupować 10 paczek oddzielnie, tylko wszystkie zioła mamy już w gotowej mieszance. Najbardziej wartościowymi ziołami przy koniach z problemami układu pokarmowego są: babka lancetowata, prawoślaz, porost islandzki, rumianek, nagietek, owoce rokitnika, aloes, babka płesznik, lukrecja, żywokost lekarski, kozieradka, ostropest, liście szałwii, pokrzywa, kminek, koper włoski, wiązówka błotna oraz kora dębu. Bardzo fajnym ziołem jest również czarnuszka albo makuch z czarnuszki- ma on właściwości przeciwzapalne oraz wspiera prace układu pokarmowego.

 

W naszym sklepie mamy szeroką ofertę ziół i suplementów dla koni wrzodowych:

 

 

Autor: Agata Pęśko

Artykuł napisany pod nadzorem: – lek. wet. Aleksandra Naleszkiewicz-Kędra

Wrzody- choroba cywilizacyjna

O chorobie wrzodowej słyszy się coraz częściej, coraz większa grupa właścicieli koni decyduje się na badanie swoich koni w kierunku tej choroby. Mówi się, że wrzody przewodu pokarmowego ma 80-90% koni i są to nie tylko konie wyścigowe czy sportowe, ale i konie rekreacyjne, starsze, a nawet konie młode i źrebaki! Choroba dotyka również kuce i konie zimnokrwiste. Dzieje się tak, ponieważ człowiek coraz bardziej ogranicza koniom ich naturalne warunki życia. Wrzody to nic innego jak nadżerki i owrzodzenia ścian błon śluzowych żołądka i jelit. Mogą mieć bardzo przykre konsekwencje, więc nie można bagatelizować tego problemu!

Przyczyny

Główną i najczęstszą przyczyną występowanie choroby wrzodowej jest niewłaściwa dieta i błędy popełniane w żywieniu koni, a przede wszystkim niewystarczająca ilość paszy objętościowe, czyli włókna w diecie. Koń do siana powinien mieć dostęp cały czas, nie możemy go ograniczać- spożywając włókno nasz wierzchowiec jest w stanie wyprodukować dostateczną ilość śliny, która wspomaga procesy trawienne i jest buforem pH żołądka. Następnym błędem jest zastąpienie paszy objętościowej paszą treściwą- niestety, ale pasza treściwa nie zawiera wystarczającej ilości włókna, czyli najbardziej naturalnego pokarmu dla konia. Długie przerwy w pobieraniu paszy objętościowej również sprzyjają pojawieniu się choroby wrzodowej, a także nieregularne podawanie posiłków treściwych czy przekarmienie koni paszami treściwymi zawierającymi zboża, czyli skrobie i cukry. Do innych przyczyn należą: narażanie konia na długotrwały stres, dyskomfort fizyczny, czynniki genetyczne, transport, a także środki farmaceutyczne, np. duża ilość niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Również zabieranie konia na jazdę z pustym żołądkiem może być przyczyną powstawia wrzodów- dopilnujmy, żeby koń przed aktywnością fizyczną zjadł siano, albo solidną porcję sieczki, ponieważ pusty żołądek narażony jest na działanie kwasu solnego, który powoduje nadżerki.

Objawy

Najbardziej jednoznaczne objawy u koni wrzodowych to: brak apetytu, spadek wydolności i słaba kondycja, chudnięcie, rozwolnienie, nerwowość, matowa sierść, apatia oraz bardzo często spotykane zachowania koni: próby gryzienia przy podciąganiu popręgu, tkliwość w obrębie brzucha, częste ziewanie i przeżuwanie, obgryzanie przedmiotów (często drewnianych) oraz łykawość. Naszą uwagę powinny również zwrócić cykliczne kolki! Częste, powtarzające się kolki, zatykanie i przytykanie bardzo często są wyraźnym sygnałem choroby wrzodowej.

Leczenie

Leczenie konia wrzodowego zaczyna się od wykonania badania gastroskopowego, czyli wprowadzeniu endoskopu z kamerką do przełyku, a następnie do żołądka i dwunastnicy. Na tej podstawie lekarz weterynarii jest w stanie sprawdzić obecność wrzodów oraz ich stopień. Przed badaniem koń musi przez ok. 12 godzin nie jeść, aby żołądek był całkowicie pusty. Na podstawie obrazu z kamerki lekarz weterynarii wdraża leczenie dobrane do przypadku konkretnego konia. Najczęściej jest to używanie przez pewien czas leków zmniejszających wydzielanie kwasów żołądkowego oraz wspierających regenerację i gojenie się błon śluzowych żołądka.

Postępowanie

Koniom wrzodowym musimy zapewnić bezwzględnie stały dostęp do siana oraz wody- również na padoku. Ważne jest, aby pasze treściwe miały małą zawartość skrobi i cukrów, były możliwie bez zbożowe. Do posiłków najlepiej jest dokładać sieczkę z lucerny, która zawiera dobrej jakości białko oraz reguluje pH żołądka, a także dobrze podać ją koniowi przez pracą- będziemy mieli pewność, że koń nie wykonuje aktywności fizycznej z pustym brzuchem. Pilnujmy, aby nie narażać konia na dodatkowy stres- nasz wierzchowiec musi mieć towarzystwo innego konia w stajni i na padoku oraz muszą się widzieć. Są to warunki najbardziej zbliżone do naturalnych potrzeb naszych koni!

Podsumowanie

Konie, u których wystąpiły raz wrzody mają skłonność do nawrotów. Za pomocą leków, odpowiedniego środowiska i warunków, karmienia oraz traktowania możemy je zaleczyć. Poprzez eliminację niesprzyjających warunków środowiskowych oraz usunięcie nadmiernej ilości zbóż bogatych w skrobie i cukry jesteśmy w stanie na długo utrzymać efekt leczenia i uchronić przed nawrotem choroby.

 

Autor: Agata Pęśko

Artykuł napisany pod nadzorem: – lek. wet. Aleksandra Naleszkiewicz-Kędra

 

Zioła i suplementacja konia z RAO

W poprzednim artykule wspomnieliśmy o przyczynach, objawach, postępowaniu, a także leczeniu farmakologicznym koni z RAO. W dzisiejszym artykule poruszymy tematy suplementacji takich koni oraz ziół, które możemy podawać i które wesprą konie z problemami układu oddechowego. Jak już wiemy, terapie sterydowe wyciszają odpowiedź immunologiczną koni astmatycznych na alergeny, na które uczulony jest koń. Dlatego tak ważne po leczeniu jest podniesienie odporności i wparcie układu immunologicznego, aby u takich koni nie pojawiły  się dodatkowo np. nadkażenia bakteryjne, ponieważ wiąże się z kolejnym leczeniem i osłabianiem układu odpornościowego konia.

Suplementacja

Właściwa suplementacja jest ogromnym wsparciem dla organizmu konia, który choruje na astmę. Pierwszą grupę suplementów mogą stanowić oleje– nie tylko podnoszą kaloryczność posiłków, co u koni astmatycznych jest zbawienne, ponieważ takie konie mają tendencję do chudnięcia i mocnej utraty masy ciała, a także zapewniają bezpieczną, wolno uwalnianą energię- ale przede wszystkim są bogatym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3. Duże ilości tych kwasów znajdują się w oleju lnianym– który ma działanie przeciwzapalne, a także wspomaga pracę układu immunologicznego. Następnym olejem wskazanym dla alergików jest olej z czarnuszki– ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Jest super wyborem dla koni astmatycznych, ponieważ działa antyalergicznie i mocno podnosi odporność. Poza olejami są również inne suplementy takie jak witamina c– jest to suplement, którego nie przedawkujemy, a jest bardzo pomocny przy podnoszeniu odporności u koni (konie potrafią same syntetyzować witaminę c), a także witamina e i selen– antyoksydanty, których często brakuje w diecie koni astmatycznych, a mają one działanie przeciwzapalne, antyalergiczne, są wskazane przy alergiach oraz obniżonej odporności. Watro również takim koniom podawać ogólne dobrze przyswajalne dodatki witaminowo- mineralne (np. Vit Crix), które zapobiegną niedoborom wszystkich witamin, minerałów, a także pierwiastków śladowych w diecie konia. Dobrze również podawać siemię lniane– jest rewelacyjne pod względem właściwości przeciwzapalnych, zawartości kwasów tłuszczowych omega-3, a także podnosi odporność koni.

Zioła

Kolejną grupą, która zapewni bardzo duże wsparcie przy koniach chorujących na RAO są zioła. Jest to coraz bardziej popularna i lubiana forma wspierania leczenia, a także podtrzymania efektów leczenia, a przede wszystkim naturalna, ponieważ konie same pobierają zioła na pastwiskach z trawą lub dostają je w siane. Są to co prawda małe ilości, a nie wszystkie łąki są bogate w potrzebne zioła, dlatego przy koniach astmatycznych zalecona jest dodatkowa ich podaż. Zioła najczęściej podajemy w formie baru ziołowego- pozwalamy tym samym, aby koń sam wybrał to czego mu potrzeba. Możemy również zastosować mieszanki ziół- nie musimy wtedy kupować 10 paczek oddzielnie, tylko wszystkie zioła mamy już w gotowej mieszance. Najbardziej wartościowymi ziołami przy koniach z problemami oddechowymi są: prawoślaz, podbiał, babka lancetowata, szałwia, anyż, lukrecja, tymianek, mięta pieprzowa, oregano, jeżówka purpurowa, pokrzywa, igły sosny, koper włoski, dzika róża, rumianek czy krwawnik. Bardzo fajnym ziołem jest również czarnuszka lub makuch z czarnuszki- ma on właściwości przeciwzapalne, a także przeciwgrzybicze oraz wspiera układ odpornościowy i oddechowy przy chorobach alergicznych. Niżej zapraszamy do obejrzenia oferty mieszanek ziołowych dla koni z RAO dostępnych w naszym sklepie:

Suplementy dostępne na naszej stronie:

  • Olej lniany: https://masterspolska.pl/produkt/olej-lniany-makana-1l-poprawa-trawienia-i-lagodzenie-alergii/
  • Olej z czarnuszki: https://masterspolska.pl/produkt/olej-z-czarnuszki-1l-odpornosc-i-lsniaca-siersc/
  • Witamina C: https://masterspolska.pl/produkt/witamina-c-dla-koni-czysty-kwas-l-askarbinowy/
  • Selen+ witamina E: https://masterspolska.pl/produkt/makana-selen-pro-750-g-przy-niedoborach-selenu-u-koni/
  • Vit Crix: https://masterspolska.pl/produkt/vit-crix-witaminy-dla-koni/
  • Siemię lniane: https://masterspolska.pl/produkt/siemie-lniane-5kg-dobra-kondycja-siersci-i-kopyt-u-koni/

 

Autor: Agata Pęśko

Artykuł napisany pod nadzorem: – lek. wet. Aleksandra Naleszkiewicz-Kędra

RAO- choroba cywilizacyjna

RAO czyli końska astma, jeszcze inaczej- nawracająca choroba obturacyjna płuc u koni. Jest to coraz częściej spotykana, a przede wszystkim diagnozowana choroba koni, dotykająca najczęściej konie w średnim wieku. Coraz częściej słyszymy o kaszlących koniach, a liczba koni z problemami oddechowymi stale rośnie. Najczęstszym alergenem jest kurz oraz pleśń, które są wszechobecne w każdej stajni, dlatego tak ważne jest zwracanie uwagi w jakich warunkach trzymany jest nasz koń- czy ma dobrej jakości, niepylące, bez pleśni siano, słomę i owies, czy w środowisku lub boksie nie ma pleśni ani grzyba na ścianach lub suficie. RAO jest zaburzeniem bardzo podobnym do ludzkiej astmy, w którym należy wyeliminować alergeny ze środowiska konia, a w większości przypadków podjąć się również leczenia.

Przyczyny

Główną i najczęstszą przyczyną są alergeny wdychane z powietrzem- są to zarodniki oraz toksyny pleśni i kurz, które znajdują się we wcześniej wspomnianej słomie, sianie, owsie czy w całym środowisku stajennym. Na alergeny z kurzy (grzyby i endotoksyny) układ odpornościowy bardzo mocno reaguje, co wywołuje zapalenie dolnych dróg oddechowych. Innymi przyczynami występowania końskiej astmy mogą być pyłki roślin- dlatego choroba może się nasilać na wiosnę, kiedy drzewa, krzewy i rośliny zaczynają kwitnąć i pylić.

Objawy

Pierwszym objawem, który powinien zwrócić naszą uwagę jest wydzielina z nosa- jakakolwiek inna wydzielina niż przezroczysty śluz powinien nas zaniepokoić. Kaszel pojawia się dopiero później i jest to już dla nas informacja, że choroba się nasiliła, a poprzedni objaw został zbagatelizowany bądź niezauważony. Wydzielina z nosa konia astmatycznego jest biała, śluzowata. Zdrowe konie nie kaszlą, więc jest to już mocny sygnał dla właściciela, że coś jest nie tak ze zwierzakiem- konie rzadko kiedy się zaziębiają i nie występuje u nich kaszel jak u ludzi. Następnie mocno spada wydolność koni w trakcie treningu- koń szybko się męczy, wykonuje coraz więcej oddechów na minutę w celu dotlenienia mięśni (zdrowy koń w spoczynku wykonuje 8-16 oddechów na minutę i jest to prawidłowa ilość- jeżeli jest ich więcej należy niezwłocznie skontaktować się z weterynarzem). U koni astmatycznych można również zaobserwować rozszerzone nozdrza, a przy zaawansowanej chorobie często pojawia się rynienka wydechowa- czyli przerośnięty mięsień skośny zewnętrzny brzucha, co jest spowodowane pomocą przez konia wcześniej wymienionym mięśniem wyrzucenia zalegającego powietrza.

Postępowanie

Gdy wiemy, że mamy konia astmatycznego należy przestrzegać kilku reguł. Bardzo ważne jest zapewnienie koniowi jak największej ilości świeżego powietrza- dobrze jest konia przenieść do stajni angielskiej jeżeli nie mamy możliwości zostawienia konia całą dobę na dworze/pastwisku. Sprzątnie stajni, rozdawanie siana powinno się odbywać wtedy, kiedy nie ma koni w boksie, a dodatkowo podłoga w stajni powinna być wcześniej polana wodą, tak aby kurz nie unosił się i konie go nie wdychały. Konie astmatyczne powinny mieć podawane moczone siano- jeżeli nie mamy możliwości parowania go, albo stajnia nie jest w stanie zapewnić sianokiszonki- wtedy MOCZYMY SIANO. Siano musi być bardzo wysokiej jakości, bez pleśni. Ściółka- dobrze jest przestawienie konia np. na odpylone trociny, tak aby zminimalizować obecność kurzu i pleśni. Nawet najlepszej jakości słoma będzie zawierała alergeny, więc jeśli mamy możliwość przestawienia konia na ściółkę- torf, trociny, len to nie wahajmy się. Pamiętajmy, że przy przestawieniu konia na inną ściółkę niż słoma musimy zapewnić koniowi stały dostęp do siana- również w nocy.

Leczenie

Lekarz weterynarii po wykonaniu endoskopii jest w stanie określić jakie stadium astmy ma nasz koń i dostosować leczenie do konkretnego konia. Na wyciszenie odpowiedzi immunologicznej stosuje się głównie terapie sterydowe: na łagodniejsze stadia astmy zaczyna się leczenie zazwyczaj od preparatów wziewnych. Jeśli one nie przyniosą efektów ani poprawy, należy wdrażać sterydy iniekcyjne- domięśniowe w dawkach oraz okresie podawania dostosowanym do konkretnego przypadku konia przez lekarza weterynarii. W leczeniu stosuje się również leki rozszerzające oskrzela, a także leki, które upłynnią śluz, a przy dodatkowym zakażeniu bakteryjnym również antybiotyki.

Podsumowanie

RAO jest chorobą nieuleczalną, ale przy odpowiednim leczeniu i prowadzeniu konia, wyeliminowaniu alergenów można spowolnić, a także zatrzymać jej rozwój. Szybko wykryta i leczona choroba jest w stanie zostać zatrzymana, a koń może być dalej użytkowany przez długie lata. Warunkiem tego jest zapewnienie mu dobrych warunków oraz odizolowanie od alergenów. Zwracajmy uwagę w jakich warunkach stoi nasz koń, jakiej jakości podawane ma pasze objętościowe- dla wszystkich koni muszą być one bardzo dobrej jakości!

 

Autor: Agata Pęśko

Artykuł napisany pod nadzorem: – lek. wet. Aleksandra Naleszkiewicz-Kędra

Zimowy spadek odporności przyczyną powstawania grudy

Gruda u koni - blog o żywieniu koni

Spadek odporności na przełomie jesień-zima często kojarzony jest z jednym- grudą. Duże ilości błota, opadów, utrudniona higiena końskich nóg zwłaszcza w stajniach, gdzie nie ma wewnętrznych myjek sprzyja powstawaniu grudy. Powstawaniu grudy mogą również sprzyjać inne czynniki: zabrudzony, niedokładnie sprzątany boks, a także predyspozycje rasowe- konie z długimi, gęstymi szczotami pęcinowymi są szczególnie narażone, a także konie z suchą, pękającą skórą. Gruda lubi atakować kończyny, gdzie koń ma odmiany.

Objawy grudy

Pierwszym objawem zazwyczaj jest zaczerwienie skóry w zgięciu pęcinowym lub piętkach- to tutaj najczęściej pojawia się i rozwija choroba. Następnie pojawia się świąd zaatakowanej skóry, a w kolejnym etapie wysięk oraz strupy. Początkowo strupki są małe, słabo widoczne, pokryte sierścią. Krótko po tym, jeśli nie zostaną zauważone strupki się rozrastają i powstają duże strupy, wyglądem przypominające zaschnięte błoto, które uszkodzone niekiedy krwawią. Jest to bolesne schorzenie dla konia, niekiedy jest nawet przyczyną kulawizny zwierzaka. W miarę rozwoju choroby skóra konia grubieje, a nieleczona gruda może prowadzić także do martwicy. Zainfekowany koń może mieć gorączkę, być apatyczny, nie chcieć jeść. Może pojawić się obrzęk kończyn, nie tyko w miejscu infekcji, ale również nad nią i pod nią. W cięższych przypadkach może dojść do flegmony, czyli ropnego zapalenia tkanki łącznej (podskórnej), co w konsekwencji może pozostawić słoniowaciznę na kończynach.

Zapobieganie

Koniom o bujnych szczotkach pęcinowych zapewniamy dostęp powietrza do skóry strzygąc lub podcinając szczoty. Dzięki temu łatwiej jest zadbać o ich higienę, a także krótszy włos pozwoli nam na wcześniejsze wykrycie zmian na skórze. W przypadku wszystkich koni dbamy o higienę nóg, a także ich otoczenia. Pilnujemy czystości w boksie, a po padokowaniu, gdy jest mokro, wilgotno i dużo błota, każdorazowo po powrocie z pastwiska powinniśmy osuszyć końskie nogi i nie pozwolić, aby bakterie miały się gdzie zasiedlić. W celu zapobiegnięcia grudy u koni, które mają do niej tendencję przed wypuszczeniem na padok możemy zabezpieczyć narażone obszary skóry np. oliwką dla dzieci. Dodatkowo warto jest suplementować konie, tak aby wzmocnić odporność organizmu- niżej w artykule znajdują się linki do suplementów wspierających odporność u koni.

Leczenie

Jeśli już dojdzie do zakażenia bakterią wywołującą grudę ważna jest konsultacja z weterynarzem, który w zależności od zaawansowania grudy zaleci leczenie. Różne rodzaje grudy wymagają innego postępowania. Najważniejsze w leczeniu jest utrzymanie w czystości zakażonej kończyny oraz jej codzienna toaleta. Najbezpieczniej jest myć zmienioną chorobowo skórę delikatnym mydłem lub preparatem do tego przeznaczonym, w celu rozmoczenia strupów i bezpiecznego ich usunięcia. Nie można zrywać strupów na siłę, ponieważ jest to bolesne dla konia, a to pod strupami znajduje się siedlisko bakterii. Po umyciu i dokładnym spłukaniu i zdezynfekowaniu należy wysuszyć skórę, a następnie nałożyć preparat, który będzie miał za zadanie natłuścić oraz nawliżyć zmiany (robimy to wtedy, gdy weterynarz nie zaleci specjalistycznych preparatów!). Żeby preparat lepiej się wchłonął możemy zrobić mały opatrunek, tak żeby chore miejsce nie miało styczności np. ze ściółką czy podłożem oraz odchodami. Toaletę należy przeprowadzać codziennie do momentu ustąpienia zmian, a gdy już ustąpią warto przez jakiś czas dodatkowo natłuszczać dalej miejsca po grudzie, aby skóra nie zaczęła z powrotem pękać i ją zabezpieczyć przed bakteriami, tak aby nie tworzyły się nowe rany. Do leczenia należy również dodatkowa suplementacja konia w celu podniesienia odporności.

 

Suplementy w naszej ofercie, które podnoszą odporność:

*Witamina C: https://masterspolska.pl/produkt/witamina-c-dla-koni-czysty-kwas-l-askarbinowy/

*Beta-Glukan: https://masterspolska.pl/produkt/horselinepro-betaglucan80-b-kompleks-dzialanie-prebiotyczne-dla-koni/

*ImmuneMax: https://masterspolska.pl/produkt/horselinepro-immunotherapy-wsparcie-przy-obnizonej-odpornosci-koni/

Preparaty, pomocne przy leczeniu grudy:

*Silveco Horse Soap: https://masterspolska.pl/produkt/silveco-horse-soap-160ml-mydlo-antybakteryjne-dla-koni/

*Silveco Horse Gel: https://masterspolska.pl/produkt/silveco-horse-gel-160ml-zel-leczniczy-na-strzalki-i-grude/

*Silveco Horse Cream: https://masterspolska.pl/produkt/silveco-horse-cream-250g-krem-regenerujacy-dla-koni/

 

Autor: Agata Pęśko

Artykuł napisany pod nadzorem: – lek. wet. Aleksandra Naleszkiewicz-Kędra

Mesz- przeznaczenie, składy i podawanie

Kontynuując temat żywienia naszych wierzchowców przejdziemy do posiłku, który w zimę oraz zimne, deszczowe dni wybiera znaczna część właścicieli koni. Mówimy tutaj oczywiście o meszu- smacznym, odżywczym posiłku, któremu nie oprze się żaden, nawet wybredny koń. Mesz nie tylko wesprze organizm konia w zimę, ale również po wymagającym treningu- nawodni organizm naszego wierzchowca. W zimę konie piją dużo mniej, dlatego mesz jest również dobrym sposobem na dodatkowe nawodnienie konia, a także możemy w nim przemycić różne lekarstwa czy suplementy, wiedząc, że koń je zje i nie zostawi w żłobie. Jest on nie tylko ciepłym, dodatkowym posiłkiem, ale również ma swoje bardzo mocne strony, które zachęcają właścicieli do podawania go- działa on bardzo dobrze na perystaltykę jelit, działa oczyszczająco, jest dobrym posiłkiem dla koni rekonwalescentów, po operacjach, a także koni kolkujących czy wrzodowych.

Rodzaje meszy

Na rynku możemy znaleźć wiele rodzajów i składów meszy. Jedne zawierają zioła, inne owoce, a są również bez zbożowe jak i zbożowe. Ważne jest aby dopasować skład meszu do konkretnego konia- jeśli mamy konia nadpobudliwego to nie dawajmy mu meszu z dużą ilością zbóż, aby go jeszcze bardziej nie pobudzać. Można również taki mesz przygotować samemu w domu, ale jest to bardzo pracochłonne, dlatego praktycznie każda firma z paszami proponuje właścicielom gotowe, zbilansowane mieszanki, które należy tylko zalać ciepłą, ale nie wrzącą wodą.

Składy meszy

Najważniejszym składnikiem meszu czy to kupnego, czy robionego własnoręcznie jest siemię lniane. To ono wytwarza tzw. śluz, to z niego robi się ten słynny “glut”. Jest to komponent najbardziej pożądany, bo wpływa bardzo korzystnie na przewód pokarmowy naszych koni, łagodzi podrażnienia, a także wiąże wodę i pomaga w przesuwaniu treści pokarmowej w jelitach. Ma również delikatne działanie odpiaszczające, ponieważ śluz wiąże również ewentualne ziarenka piasku zalegające w jelitach.

Drugim popularnym składnikiem są otręby- pszenne, jęczmienne, owsiane czy ryżowe. Najbardziej wartościowe z nich są ryżowe, ponieważ mają dużą ilość gamma oryzanolu, który pomaga w przybraniu na wadze, rozbudowie masy mięśniowej oraz utrzymaniu odpowiedniej kondycji nawet u problematycznych koni. Najczęściej z kolei spotykane są otręby pszenne, które są bardzo chętnie jedzone przez konie, ale mają małą wartość odżywczą.

Oprócz siemienia lnianego i otrąb w meszu możemy spotkać : zboża (owies, jęczmień, pszenica, kukurydza), wysłodki buraczane, lucerna, wytłoki jabłkowe, słonecznik i jego łuskę, zioła, owoce oraz inne komponenty oraz mieszanki witaminowo- mineralne.

Podawanie

Mesz podajemy koniom co drugi dzień. Nie dawajmy go codziennie, ponieważ śluz z siemienia lnianego będzie upośledzał wchłanianie innych składników czy suplementów dodanych do posiłku. Zalecane jest podawanie go nie rzadziej niż co 2 dni, ponieważ tyle organizm konia potrzebuje do zapomnienia tego co dostawał, co wiąże się z ponownym, stopniowym przyzwyczajeniem konia do komponentu. Podawajmy go lekko ciepły, aby mógł ogrzać konia od środka. Zalewajmy go ciepłą wodą, ale nie wrzątkiem.

 

W naszej ofercie posiadamy 3 rodzaje meszy:

– Mesz Relax: https://masterspolska.pl/produkt/mesz-relax-mesz-ziolowy-z-melisa-dla-koni-nerwowych/

– Slobbermeel: https://masterspolska.pl/produkt/slobbermeel-15kg-smakowity-mesz-drobno-mielony-dla-koni/

– Electrolyten-slobber: https://masterspolska.pl/produkt/electrolyten-slobber-elektrolity-w-meszu/

 

Autor: Agata Pęśko

Artykuł napisany pod nadzorem: – lek. wet. Aleksandra Naleszkiewicz-Kędra

                                                                     – mgr. inż. Aleksandra Święcicka

Derkować czy nie? Termoregulacja konia

Pasza dla koni - derkowanie koni

Derkowanie koni, a nie derkowanie

Większość właścicieli koni co roku wraz z nadejściem chłodniejszych dni i mrozów zadaje sobie pytanie: czy i kiedy derkować konia, jaka derka będzie odpowiednia? Jest kilka wskazówek, którymi możemy się posługiwać, które pomogą podjąć nam decyzję o derkowaniu lub też nie. W dalszej części artykułu spróbujemy wyjaśnić, jakie konie potrzebują wsparcia derkami, a jakie sobie świetnie poradzą bez. Najważniejszy jest komfort konia oraz jego zdrowie.

Konie golone

Jeśli chodzi o tę grupę koni, które z racji intensywnych treningów oraz wzmożonego pocenia się są golone na zimę to dla nich derkowanie jest konieczne, od momentu ogolenia aż do końca zimy. Oprócz tego przy koniach golonych musimy pamiętać o stosowaniu odpowiednich gramatur derek w zależności od temperatury panującej na dworze oraz w stajni, w której stoi. Jest to bardzo ważne, ponieważ ogolony i oderkowany koń nie może nastroszyć sierści, która zapewnia izolację termiczną, a co za tym idzie dogrzać się. Musimy dobrać tak derkę, aby koniowi nie było ani za zimno ani za gorąco, ponieważ i jeden i drugi przypadek może spowodować przeziębienie u naszego wierzchowca.

Konie niegolone

Ta grupa koni jest podzielona. Przy tych koniach musimy wziąć pod uwagę inne czynniki, nie tylko warunki pogodowe, ale też i zdrowotne oraz wiek, a także to czy koń jest regularnie padokowany. Konie, które porządnie zarosły na zimę, nie mają problemów w utrzymaniu ciepła, regularnie wychodzą na padoki i są przystosowane do zmieniającech się temperatur- są zahartowane oraz nie pracują na tyle intensywnie, że trzeba będzie je ogolić, bez problemu radzą sobie z temperaturą. Potrafią się same dogrzać w razie konieczności strosząc sierść czy też spożywając większą ilość paszy objętościowej, do której konie powinny mieć stały dostęp na padoku (więcej w artykule pasza objętościowa w żywieniu koni). Takie konie, jeżeli są padokowane w stadzie potrafią sobie poradzić jeszcze w inny sposób: gdy mocno pada czy wieje ustawiają się tyłem do wiatru oraz deszczu, stroszą sierść i radzą sobie doskonale bez derkowania. Bardzo duże znaczenie ma tutaj sposób utrzymania konia- czy jest w chowie stajennym czy bezstajennym. Poniżej przedstawimy przypadki, które mimo niegolonia należy czasem wesprzeć w mroźne dni:

  •  Jeżeli koń widocznie na padoku marźnie, widzimy, że się trzęsie oraz jest chłodny, powinniśmy go wesprzeć ubierając go w derkę, aby odizolować jego skórę od wiatru i mrozu przynajmniej na czas spędzany na padoku, w ciepłej stajni nie jest konieczne, aby stał w derce cały czas.
  •  W przypadku kiedy koń nie obrósł wystarczająco, ma za cienki włos, którego nie jest w stanie nastroszyć- taka sytuacja też powoduje dyskomfort termiczny i takiego konia należy ubrać na padok w derkę, a po powrocie do stajni można ją zdjąć, chyba, że stajnia nie jest ocieplona i jest w niej zimno.
  • Konie starsze, w złej kondycji bądź chore też należy wspomagać w zimne dni. Taki koń nie jest w stanie sam się dogrzać, ponieważ musi na to zużyć bardzo dużą ilość energii, której najzwyczajniej nie posiada i nie jest w stanie tego zrobić. Takie konie z reguły są chude, albo bardzo szybko tracą na masie, więc aby nie powodować zwiększonej zużywalności tkanki tłuszczowej na ogrzanie nie bójmy się takiego konia oderkować.
  •  Jeżeli bardzo mocno pada śnieg albo leje deszcz, a konie nie mają gdzie się schować, skryć- takie konie także należy zabezpieczyć derką plandeką wodo i wiatroodporną. Nie będzie ona grzała konia, ale nie doprowadzi do przemoczenia i zawiania, po którym bardzo łatwo o przeziębienie.

Dobór derki

Derka powinna być dobrze dobrna do konia. Nie tylko gramatura i wypełnienie, które musi być dobrane do konkretnego konia, tak aby miał zapewniony komfort termiczny, ale ważny jest również odpowiedni rozmiar oraz dopasowanie. Derka nie powinna być ani za krótka ani za długa, a także zbyt luźna czy obcisła. Koń musi się w niej dobrze czuć oraz mieć swobodę ruchu.

 

Autor: Agata Pęśko

Artykuł napisany pod nadzorem: – lek. wet. Aleksandra Naleszkiewicz

– mgr. inż. Aleksandra Święcicka