Flegmona u koni

Flegmona (inaczej ropowica) jest dość często spotykanym schorzeniem u koni- jest to nic innego jak bakteryjne zapalenie tkanki podskórnej, które ma charakter zapalny. Przyczyną tej choroby są bakterie, które dostają się pod skórę w wyniku nawet niedużego zranienia, zadrapania czy otarcia naskórka. Zranienie może być ciężkie do zlokalizowania, a choroba może rozwinąć się szybko i gwałtownie.

Objawy flegmony

Do najczęstszych objawów choroby, które od razu zobaczymy należą:

  • Silny obrzęk (zazwyczaj kończyn, ale może on wystąpić w innych miejscach na ciele konia)
  • Gorączka, która może dochodzić nawet do 42 stopni
  • Osowiałość i apatia
  • Brak apetytu
  • Ból w miejscach objętych zapaleniem
  • Kulawizna
  • Przyspieszony oddech i puls
  • Nadmierne pocenie się

Flegmona atakuje zazwyczaj kończyny koni, ale może się rozwijać również na wargach czy wewnętrznej stronie ud, tam gdzie jest dużo tkanki łącznej. Może również zaatakować głowę konia, gardło, drogi oddechowe, a zapalenie może dotrzeć aż do mózgu.

Widząc te objawy nie możemy ich bagatelizować, ponieważ flegmona może mieć bardzo przykre konsekwencje. Należy od razu wezwać lekarza weterynarii, aby wprowadził odpowiednie leczenie.

Przyczyny flegmony

Oprócz wcześniej wymienionych zranień, zadrapań czy otarć naskórka do zakażenia może również dojść poprzez iniekcje. Użycie brudnej, używanej i niesterylnej igły jest bramą dla chorobotwórczych bakterii. Przyczyną wystąpienia flegmony może być również gruda- a jak już wiemy z poprzednich artykułów- jest to jedno z najczęstszych schorzeń u koni, które może wystąpić u każdego konia ze względu na warunki, w jakich żyją konie- nie tylko przez dużą wilgoć oraz błoto na padokach, ale także niedostatecznej higieny końskich nóg oraz czystości w boksach.

Bardzo ważna jest codzienna kontrola naszego konia- sprawdzenie czy nie ma nigdzie żadnych zranień, ropnych wysięków. Jeżeli zobaczymy rankę- od razu ją odkaźmy.

Leczenie flegmony

Leczenie zawsze przebiega przy kontroli lekarza weterynarii- polega ono na wdrożeniu silnych antybiotyków o szerokim spektrum działania, a także podawaniu leków przeciwzapalnych. Dodatkowo lekarz może wprowadzić konieczność robienia okładów i opatrunków uciskowych, które będą działać ściągająco. Leczenie jest długotrwałe i trwa aż do momentu ustąpienia objawów.

Szybka reakcja właściciela i wdrożenie leczenia zmniejsza ryzyko nawrotów choroby,  a także powikłań, takich jak słoniowacizna- im szybciej zareagujemy tym większą mamy szansę, że kończyna powróci do prawidłowego kształtu i nie zostanie deformacja, która może mieć wpływa na późniejsze użytkowanie konia.

 

Autor: Agata Pęśko

Artykuł napisany pod nadzorem: – lek. wet. Aleksandra Naleszkiewicz-Kędra

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.