Opublikowano:

Grecka, konna przygoda

konna przygoda

Mimo, że za oknem jesień w pełni – zimno, pada, jest szaro i buro, to ja nadal lubię wracać myślami do wakacyjnych chwil: gorącego słońca, długich dni i ciepłych nocy. Nastraja mnie to pozytywną energią, której w taką pogodę często mi brakuje…. Jedna konna przygoda szczególnie zapadła mi w pamięć…

Moja podróż poślubna – konna przygoda

Jak wiecie (lub też nie 😉), na destynację mojej podróży poślubnej wybrałam Grecję. Od początku zachwycała mnie jej historia, ale też zapierające dech w piersiach widoki, niepowtarzalna architektura, pyszne jedzenie czy krystaliczna, morska woda… No i oczywiście atrakcje konne, z których nie byłabym sobą, gdybym nie skorzystała! To była niezapomniana konna przygoda w otoczeniu pięknej natury.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie konna_przygoda.jpg

Konna przygoda na Zakynthos

Greckie stadniny koni mają ofertę zbliżoną do naszych rodzimych, oprócz jednej – szczególnej. Swoim odwiedzającym bowiem proponują końskie wycieczki po Zakynthosie oraz kąpiele wraz z nimi w krystalicznych i ciepłych wodach Morza Jońskiego.

Moim zdaniem, jest to niezwykle emocjonalne doświadczenie, do którego ciągle wracam myślami. Muszę przyznać, że na mnie i moim mężu zrobiło to ogromne wrażenie. Nie wyobrażam sobie bardziej romantycznej podróży poślubnej 😊

Główną zaletą takich przejażdżek jest fakt, że są one dosłownie dla wszystkich! Niezależnie, czy jesteś zaawansowanym jeźdźcem, czy nigdy nawet nie siedziałeś na koniu. Atrakcje te odbywają się pod czujnym okiem i opieką profesjonalnych osób, które nauczą Cię wszystkiego – nawet od podstaw. Ponadto, jeżeli nie masz odpowiedniego ubrania do jazdy konnej, nie powinieneś się tym martwić. Większość z tych stadnin oferuje własne, dostosowane do tego celu ubrania.

Wycieczka właściwa opiera się na końskim spacerze. W jego trakcie możesz podziwiać niepowtarzalne greckie widoki i krajobrazy, a kończy się ona niezapomnianą przygodą – kąpielą z koniem. Pamiętam momenty, w których jedynym co słyszałam, był odgłos cykad grających gdzieś wysoko na skałach, czy fal rozbijających się o brzeg morza. We włosach czułam morską, ciepłą bryzę, a w ustach posmak słonej wody…Uczucie nie do zastąpienia! Gwarantuję, że jest to pamiątka do końca życia, której nie przebije nic innego! Nic, tylko rezerwować bilety i lecieć na Zakynthos 😊

Jeden komentarz do: „Grecka, konna przygoda

  1. Brakuje mi słońca…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 + 14 =