Opublikowano:

Narowy i nawyki u koni

narowy u koni

W różnego typu książkach, poradnikach i czasopismach znajduje się wiele informacji dotyczących tego czym są narowy u koni, jak się objawiają i co najważniejsze: jak z nimi walczyć? Na portalach internetowych użytkownicy wymieniają się cennymi wskazówkami oraz własnymi doświadczeniami, które bywają pomocne. W Social Mediach można wyszukać pełno filmików instruktażowych oraz przydatnych artykułów, które objaśniają fizjologię narowów.

Narowy – czym są?

Narowy u koni występują dość powszechnie. Warto zwracać na nie uwagę zwłaszcza przy zakupie konia, ponieważ mogą mieć przykre konsekwencje i sprawić, że nawiązywanie więzi z koniem będzie bardzo trudne. Jeśli dany koń ma narowy to potencjalny właściciel powinien o nich wiedzieć. Jeśli jest świadomy ich występowania, nie będzie później rozczarowany, jeśli okaże się, że koń ma problemy.

Warto jednak zadać sobie istotne pytanie: czym są narowy u konia? Można mówić o nich jako o elementach końskiego charakteru. Jednak to nie są zachowania, które są wrodzone. To zachowania, które koń nabył z biegiem lat. Pojawiają się one w efekcie zaniedbań ze strony człowieka, nieumiejętnego obchodzenia się z koniem, brakiem ruchu, stosowaniem przemocy, błędami wychowawczymi, nieprawidłowym utrzymaniem stajennym, odseparowaniem od stada.

Narowy nie są zachowaniami, które są pożądane. W istotny sposób zaniżają wartość zwierzęcia, mogą powodować jego problemy ze zdrowiem. Co tu dużo pisać, są przede wszystkim męczące dla samego właściciela oraz koni i innych ludzi przebywających w jego otoczeniu. W naturze konie nie mają tego typu kłopotów. Takie niekorzystne zachowania powstają na wskutek nudy, której dziko żyjące konie nie doświadczały. Niestety w warunkach obecnych często nie można zapewnić koniom takie życia.

Sprawdź naszą ofertę: Lizawki dla koni

Wiele osób obawia się konia z narowami nie tylko dlatego, że może zrobić im krzywdę. Strach wynika także z pewnego mitu. Otóż istnieje pogląd, że konie z narowami mogą “zarazić” nimi inne konie żyjące w tej samej stajni. Nic bardziej mylnego! Jeśli obok konia, którego zachowanie wskazuje na narowistość, stoi drugi zdrowy to nie przejmie od niego tych zachowań. Oczywiście tylko wtedy, jeśli zapewniamy mu odpowiednią dawkę ruchu, dbamy o nasze relacje, nie jesteśmy wobec niego agresywni i pilnujemy, aby nie odseparować go od stada. Jeśli będziemy zapewniać naszemu koniowi odpowiednią opiekę to nie ma obaw – nie wyrobi sobie szkodliwych nawyków, ani nie przejmie ich od innego konia.

Jakiego rodzaju narowy spotykamy u koni?

Najczęściej konie, które się nudzą oddają się uporczywemu obgryzaniu wszelkich elementów drewnianych i plastikowych w boksie. Wygryzione nie raz w drzazgi deski, drzwi stajenne i poidła, żłoby straszą i bywają niebezpieczne. Ostre pozostałości mogą zranić konia. Warto sprawdzać również w jakim stanie jest ogrodzenie na wybiegach. Mimo wielu otaczających konia bodźców, ono także może ulec zniszczeniu przez obgryzanie.

Zmorą i postrachem hodowców jest tak zwana łykawość lub łykanie u koni. Kto widział konia, który łyka dobrze wie, jak wygląda wtedy jego postawa i zna charakterystyczny dźwięk, jaki wtedy wydaje. Koń wygina wówczas szyję w napięty łuk, zapiera się zębami o jakiś element, na przykład żłób i łyka powietrze. Przez takie zachowanie, jakim jest łykanie, koń może nabawić się kontuzji, spina również niepotrzebnie szyję. Łykanie jest naprawdę strasznym narowem!

Innym narowem, którego najczęściej boją się hodowcy jest tkanie. Zazwyczaj tkanie spotykane jest u koni, które są nerwowe, zestresowane i spięte. Tutaj często można zaobserwować typowe zachowanie, które zdecydowanie odróżnia się od innych, naturalnie występujących u konia. Koń stoi w miejscu w boksie i zaczyna się kołysać na boki, przenosi ciężar ciała z nogi na nogę, bywa, że kołysze także szyją i głową. Aby wyeliminować chociaż część tego zachowania należy zamontować więcej luster w stajni. Zaobserwowano bowiem, że w takich stajniach koń nieco zmniejsza natężenie tego nawyku.

U koni obserwowane jest często tak zwane grzebanie. W tym celu koń grzebie przednią nogą. Taki narów jest jednym z bardziej uciążliwych zachowań. Niestety, nawet wtedy jeśli wiemy, że koń “żebrze” to wciąż pozostaje to niekorzystnym zachowaniem. Nawyki nie są łatwe do wyeliminowania, dlatego absolutnie nie należy pielęgnować takich “sztuczek”.

nawyki u koni

Niekorzystne nawyki u koni mogą objawiać się także nienormalnym zachowaniem. Jakiego typu zachowania za takie możemy uznać?

  • wierzganie,
  • kąsanie, gryzienie,
  • płochliwość,
  • podskakiwanie,
  • niechęć do zakładania ogłowia, siodła,
  • brak współpracy przy podawaniu kończyn,
  • przyciskanie do bandy,
  • stawianie dęba.

Konie skrzywdzone w jakiś sposób przez człowieka niestety odreagowują to potem agresywnymi i obronnymi postawami, które jednak są bardzo uciążliwe w codziennym życiu. Wielu ludzi nie potrafi sobie dać z takim koniem rady.

Czy można wyeliminować trudne nawyki u konia?

Niestety, zazwyczaj nabyty narów jest niemożliwy do oduczenia. Jedyne, co można zrobić to zadbać o to, aby koń tu i teraz miał właściwą opiekę. Był zadbany pod względem psychicznym i fizycznym. W tym celu warto zapewnić mu dobre warunki stajenne, kontakt ze stadem oraz wybieg i właściwą dawkę ruchu. Część stajni niestety nie zapewnia takich warunków swoim podopiecznym. To powoduje, że konie kompensują sobie nudę i niekiedy przemoc w postaci narowów. Jedyne co można zrobić w tej sytuacji to zapobiegać. W tym celu należy:

  • jak najczęściej pozwalać koniom na swobodne bieganie po przygotowanym pod to wybiegu. Padok musi być zabezpieczony, posiadać odpowiedniej jakości trawę i stabilne, naturalne podłoże. Zapewnienie namiastki życia jak w naturze z pewnością przełożą się na dobrą kondycję psychiczną konia,
  • jeśli nie możemy zapewnić koniom takiego wybiegu, to warto pójść z koniem na spacer, założyć mu kantar, wziąć uwiąz i przejść się parę kilometrów, dać aby zwierzę poskubało trawę,
  • w boksie, gdzie stoi koń, należy zamontować lizawkę, która oprócz zwalczania nudy posiada niezbędne minerały. Można też powiesić różne zabawki, które z powodzeniem pomogą zabić nudę. Takimi zabawkami mogą być maskotki lub piłka.

Warto zapewnić koniom żywot w warunkach maksymalnie zbliżonych do natury. W istotny sposób sprawi to, że dobrostan konia ulegnie znacznej poprawie. Przełoży się to na polepszenie z nim naszej więzi, zwiększeniem osiągnięć sportowych i wydajności. Koń, który ma zajęcie, jest zadbany jest po prostu szczęśliwy. W stajni, w której żyją konie mające zapewnione potrzeby psychiczne oraz fizyczne od razu widać harmonię. Przyjemnie jest do niej wejść, obcować z końmi i czerpać przyjemność ze sportu jeździeckiego. Takie konie mają zapewnione przerwy w pracy, są prawidłowo odżywione i w dobrej kondycji. Nie są narażone na zachowania, których źródłem jest najczęściej stres. Jest on bardzo niekorzystny, przyczynia się do obniżenia odporności, zwiększenia niekorzystnych reakcji u konia.

Świadomy hodowca i właściciel konia doskonale zdaje sobie sprawę, czy są takie nałogi u konia i jak mogą się skończyć. Zazwyczaj konie z nałogami gorzej się sprzedają, ponieważ opieka nam nimi jest trudna i bywa, że niebezpieczna. Gryzienie, stawianie dęba, przyciskanie do bandy: to jedne z wielu zachowań, które mogą spowodować, że jeździec ulegnie kontuzji. Bronienie się przez zakładaniem ogłowia lub siodła bardzo uprzykrza życia i znacznie wydłuża przygotowanie konia do jazdy. Jeźdźcy, którzy nie są odpowiednio przeszkoleni mogą jeszcze bardziej pogłębić ten nałóg stresując się i denerwując na konia. Niestety, nie tędy droga. Nerwy spotęgują stres u konia i doprowadzą do zaognienia sytuacji. Narowy bardzo nieprzyjemnie wyglądają: wiecznie grzebiący nogą koń, który wygląda jakby miał wystrzelić w powietrze, bujający się z nogi na nogę zestresowany koń lub łykający rumak sprawiają bardzo smutne wrażenie. Nie wiele da się z tym zrobić. W przypadku narowów sprawdza się jedynie zasada, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Zwłaszcza, że leczenie rzadko kiedy jest skuteczne. Jeśli zaś chodzi o zapobieganie to mamy cały wachlarz porad, które mają 100% skuteczności. Dbanie o dobrostan psychiczny podopiecznego jest niemal tak samo ważny jak pilnowanie przestrzegania prawidłowej diety, zapewnienia właściwej dawki ruchu, czy higieny w stajni.

Zobacz też nasze inne artykuły:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × 1 =