Opublikowano:

Królewski duet i pasza dla koni Masters

musli dla koni

Z pewnością większość z Was kojarzy tę parę, codziennie wzbudzają sympatię setek osób. Każde ich wspólne zdjęcie to burza komentarzy i lawiny polubień. Jeszcze ich nie znacie? Koniecznie prześledźcie ich profil – oto Emilia Łukowiak i wspaniała klacz Devlin Royal. Duet iście królewski 🙂

Emilia Łukowiak

 

Sama Emilia zaprzecza, jednak że jest gwiazdą. Mówi raczej o sobie jako o przeciętnym człowieku, który jednak posiada nieprzeciętnego konia. Sama nigdy nie miała trenera, wszystkiego uczyła się na własnych błędach, jest świadoma swoich niedoskonałości i codziennie chce być lepsza. Jazda konna to jej życie, nie chce z tego rezygnować. I chyba o to w tym chodzi 😉

Obecnie jej koniem jest Devlin Royal, która jest młodziutką sześcioletnią klaczą, dosyć nie dużą. Może nie jest idealna, jak mówi Emilia, ale nie da się jednak ukryć, że w rodowodzie Devlin widnieją same sławy jak Quidam de Revel czy Northern Dancer. Rekord skoku tej klaczy to 145cm, jednak Emilia mówi otwarcie: “Stać ją na więcej – wierzę w to!” Przez niecały rok pracy Emilce udało mi się zajeździć Devlin w takim stopniu, że zaliczyły dwa czyste przejazdy w klasie mini LL na stajennych rozgrywkach. “Dla ludzi jeżdżących regularnie z trenerem – pryszcz. Dla mnie – ogromny sukces” – mówi Emilia, która nie skupia się na osiąganiu wyników w sporcie czy jeżdżeniu na zawody. Zdecydowanie ważniejsze jest dla niej budowanie niepowtarzalnej nierozerwalnej więzi pomiędzy sobą a koniem. Pracują bardzo dużo, najwięcej z ziemi stosując techniki Pata Parelliego. Brały też udział w szkoleniu z Julią Opawską.

Kiedy poznały się w maju 2015r klacz była chuda, miała wystające żebra i sarkoidy w okolicach oczu (wirusowo roznoszone narośla). Mimo tego nadal poruszała się z niebywałą gracją swoich przodków. Emilia wspomina, że zupełnie do siebie nie pasowały, ale dziś nie żałuje swojej decyzji. Są najlepszymi przyjaciółkami, uwielbiają spędzać czas razem, ich zabawy pełne są wyjątkowych chwil. Wielkim marzeniem Emilki była jazda sportowa, lecz dzięki Devlin zrozumiała, że najważniejsze jest obcowanie ze zwierzęciem jak z przyjacielem i uświadomienie sobie jego potrzeb. To właśnie ta klacz nauczyła ją niesamowitej cierpliwości, odpowiedzialności, wybaczania błędów. Przez półtora roku przyjaźni przeżyły wiele niezapomnianych wydarzeń. Pierwsze zawody, pierwsza jazda na cordeo, wyjazdy w teren, zmiana stajni, długie wieczory spędzane na przegryzaniu jabłek, zaplataniu grzywy i masowaniu grzbietu. Nie zawsze było różowo. Zdarzały się urazy, tygodnie spędzone w boksie, piętnastominutowe spacerki stępem w ręku, zastrzyki i rentgeny. Razem często pokonują własne bariery, wewnętrzne ograniczenia. Nawet zwykłe, ludzkie lenistwo, kiedy w deszczowy, zimny dzień zamiast leżeć pod kocem Emilia jedzie do stajni. Przecież koń się sam nie wyczyści, nie rozrusza, a stajenny nie wetknie do aksamitnego pyska kilku chrupiących marchewek. Devlin z surowej, dosyć elektrycznej klaczy stała się oazą spokoju, na którą Emilka może bez obaw wsadzić swoją nieumiejącą jeździć konno mamę lub 5-letniego kuzyna. Dziewczyna wie, że nic złego im się nie stanie na grzbiecie ukochanej klaczy.

 

Co łączy królewski duet i produkty Masters Polska

pasza dla koni?

Emilkę poznaliśmy szukając osób, które podejmą się przetestowania paszy Masters. Po pierwszych rozmowach i próbkach Emilia zaufała nam i zaczęła regularnie stosować paszę Masters. Z pomocą produktów Masters poprawił się wygląd i muskulatura konia. Emilce doradziliśmy Kern Fok. Pasza dla koni na rozbudowę mięśni i utrzymanie kondycji w jakiej Devlin obecnie się znajduje. Kern Fok to wysokobiałkowe musli dla koni z dodatkiem aminokwasów, witamin i minerałów. Dzięki tej paszy wystające żebra zniknęły, a koń zaokrąglił się. Klacz pozostała energiczna, ale nie jest nadpobudliwa. Okazyjnie Emilia podaje Devlin również lucernę, także dodatek z oferty pasz Masters.

Chcecie ich bliżej poznać? Zapraszamy do odwiedzenia fan page’a Devlin Royal.

musli dla konipasza dla konipasza dla konipasza dla koni

Opublikowano:

Promocje na Dzień Dziecka z Masters Polska pasza dla koni

Pasza dla źrebaków

Kup paszę dla źrebiąt za 50zł 20kg! Oszczędzasz 17zł!

Na wszystkie inne pasze rabat 10% do 7.06.2016!

Pasze Masters Polska wiedzą, co lubią nasze kochane konie 🙂

Promocja dzień dziecka Masters Polska pasza dla koni – tylko jeden raz w roku!

10% na pasze KOD: dziecko

Veulen za 50zł KOD: dziecko2

A z regulaminem zapoznasz się tu.

Udanych zakupów! 🙂

 

Opublikowano:

Pasza dla źrebaka, na co zwrócić uwagę?

Granulat dla źrebiąt

foal-467398_1920

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci… Znacie to powiedzenie? Jeśli tak, to bardzo dobrze, bo to dewiza każdego profesjonalnego hodowcy koni. Doglądanie źrebaków i ich mam w procesie karmienia to niezwykłe przeżycie, ale też i obowiązek. Im lepiej o nich zadbasz teraz, tym lepsze efekty osiągniesz razem z nimi w przyszłości. Na rynku wiele jest produktów dla źrebaków – sprawdź, którą pasze dla koni wybrać, aby Twój champion rozwijał się prawidłowo.

Najważniejsza jest regularność i umiejętność obserwacji. Codziennie odwiedzaj klacz i źrebaka, ale wyznacz też osobę, która podczas Twojej nieobecności będzie sprawdzać, co dzieje się w boksie. Twoja uwaga powinna być skupiona na apetycie małego i kontroli wymienia klaczy. Dbaj o czystość wymion, zwłaszcza w przestrzeni pomiędzy nimi. Źrebię powinno ssać najrzadziej co godzinę, najlepiej co pół. Sprawdzaj, czy wymiona są tak samo opróżniane. Jeśli źrebak ssie głównie jedną pierś, zastanów się, z czego to wynika. Spróbuj pomóc klaczy pozbyć się nadmiaru mleka, a z małym przeprowadzaj próby ssania z obu wymion. Jeśli masz małe doświadczenie lub sprawa wydaje ci się poważna – skontaktuj się jak najszybciej z weterynarzem. Poczytaj również o innych symptomach wskazujących na zaburzenia w laktacji lub pobierania pokarmu przez źrebaka.

Źrebak z pewnością wkrótce zacznie się interesować tym, co jego mama ma w swoim żłobie. Będzie również próbować jeść to, co jej wypadnie. W niedługim czasie podejmiesz decyzję, którą paszę wybierzesz dla swojego przyszłego championa. W 6 miesiącu życia możesz zacząć wprowadzać treściwy pokarm.

Jaka powinna być pasza dla koni, które ledwo odrosły od ziemi? 🙂

  • Przyjrzyj się jak ona wygląda. Granulat dla koni powinien być mały, zwarty, tak, aby źrebak bez problemu mógł go pogryźć. Najlepiej zapytaj o próbki paszy dla koni przed kupnem, obejrzyj ją sobie, spróbuj namoczyć – być może na początek źrebak będzie wolał jeść paszę właśnie w takiej postaci.
  • Pasza dla koni powinna być lekkostrawna, aby nie powodować zaburzeń pokarmowych. Obserwuj źrebaka i reaguj jak zobaczysz niepożądane efekty, np. biegunkę.
  • Granulat musi przeciwdziałać chorobom osteochondrotycznym, które są związane z nieprawidłowym kostnieniem chrząstki.
  • Sprawdź skład! Białko – źrebaki potrzebują go dużo, ale uważaj, aby młodego nie przebiałkować. Okolice 15% to bezpieczna, ale i odpowiednia dawka.
  • Witamina E, selen i żelazo dodatkowo korzystnie wpłyną na rozwój układu kostno stawowego, dlatego tym bardziej zerknij w te pozycje, porównaj składy różnych produktów.
  • Zawartość mleka w proszku – bardzo pożądane, tym bardziej, jeśli opiekujesz się małą sierotką.
  • Pasze można podawać od 2 miesiąca życia, do około 1 – 1,5 roku, ale tylko taką, która jest specjalnie skomponowana pod zapotrzebowanie maluchów.
  • Ważna uwaga. Nowy pokarm powoli wprowadzaj do diety, kilka garści na początek, potem jeśli mieszasz z owsem, to miarka na dzień: pół miarki rano, pół wieczorem.

Wprowadzanie paszy dla koni w żywieniu źrebaka

Możesz spotkać się z tym, że źrebak nie od razu będzie lubić nową paszę. Zwłaszcza, jeśli wcześniej był żywiony samym owsem lub sieczką. Próbujesz, próbujesz, a mały wciąż grymasi? Poczekaj i powoli ucz go nowości. Ze źrebakiem jest jak z dzieckiem 🙂 Bądź cierpliwym i mądrze kochającym rodzicem, a z pewnością mały odwdzięczy się miłością i zdrowiem.

Sprawdź naszą paszę dla źrebiąt

 

Opublikowano:

Lepsze wypasanie czy lucerna dla koni?

Lucerna dla koni

lucerna jako pasza dla koni, mesz jako pasza dla koni

Przyszła wiosna, a wraz z nią urosła pierwsza, zielona, długo wyczekiwana trawa. Wszystkim od

razu chce się żyć! Konie aż nosi, aby czmychnąć na pastwisko. Po zimowym okresie wydawać by

się mogło, że nic tak nie dostarczy witamin i minerałów, jak właśnie świeża trawa. Tymczasem może

być ona przyczyną kolek i rozregulowania pracy układu pokarmowego.

Jeśli zależy Wam na tym, aby uniknąć niepożądanych efektów “pierwszego pastwiska” musicie kierować się kilkoma prostymi zasadami. Najpierw zróbcie staranny przegląd pastwiska po zimie: sprawdźcie, czy jest oczyszczone z odchodów zwierzęcych, a trawa wystarczająco odrosła od ziemi, tak by konie nie wyrywały jej razem z piaskiem. I najważniejsze – czy nie pojawiły się trujące rośliny. Dobrze jest się też upewnić, czy pastwisko nie było traktowane pestycydami i nawozami. Jeśli jesteście pewni, że wszystko jest w porządku, to zapraszamy na pierwsze spacery. Konie, które stały całą zimę w boksie powinny zacząć od 10 – 15 minutowych spacerów, stopniowo można je wydłużać. Należy szczególnie uważać na konie, które mają tendencje do kolek i konie z chorobą Cushinga. Młoda trawa charakteryzuje się dużą zawartością cukrów prostych, co w przypadku takich koni zwiększa ryzyko pojawienia się poważnych zaburzeń. Takie konie wyprowadza się często na uboższe pastwiska. Naukowcy zauważyli, że poziom cukrów prostych w trawie ulega obniżeniu wieczorem, dlatego spacery polecane są właśnie o takiej porze.

Suszona trawa czy lucerna dla koni?

Z pierwszą trawą najlepiej więc poczekać, albo bardzo uważnie postępować. Jeśli martwicie się niedoborami u koni, mamy dla Was propozycje o wiele bezpieczniejsze, niż pierwsza trawa. Suszona lucerna dla koni w postaci sieczki, lekkostrawna, bogata w białko i witaminę E oraz selen, wspaniale się sprawdza w okresie przejściowym. Lucerna jako pasza dla koni powinna być podawana dodatkowo, kilka garści w ciągu dnia. Polecamy również gotowy mesz dla koni. To bardzo chętnie jedzony dodatek żywieniowy, wpływający m. in. na poprawię sierści konia (idealny podczas linienia!) i znakomicie regulujący trawienie. Wystarczy, że dwa razy w tygodniu dodacie porcję meszu do posiłku, a odpowiednio zregenerujecie Waszych milusińskich. Sprawdźcie nasze propozycje:

LUCERNA – zobacz więcej

MESZ – zobacz więcej