Opublikowano:

Wrzody żołądka u koni

pasza dla koni

Wrzody żołądka u koni to często niedoceniane schorzenie. Bardzo mała ilość hodowców upatruje w

nim podłoża kolek.  Choroba wrzodowa u koni – jakie są objawy? Jak należy je leczyć?

 

Skąd się biorą wrzody żołądka u koni?

Zespół wrzodów żołądka to kilka zaburzeń, które dotyczą błony śluzowej przełyku i innych elementów układu pokarmowego. Wszystkie zmiany są wynikiem działalności soku żołądkowego, a właściwie jego negatywnego wpływu na błonę śluzową. Do patologicznych zmian dochodzi kiedy koń nie ma stałego dostępu do pożywienia. Konie są istotami fizjologicznie przystosowanymi do ciągłego przyjmowania małych porcji pokarmu.W pełni rozwinięty koń produkuje około 1,5l soku żołądkowego w ciągu doby, produkcja nie ustaje dlatego zbyt długie przerwy w karmieniu przyczyniają się do powstania choroby.

Według statystyk najbardziej narażone są na nią konie, których praca wiąże się ze stresem. Dlatego też można przyjąć, że wrzodami zagrożonych jest:

  • 80-90% koni wyścigowych,
  • 58% koni rekreacyjnych,
  • 78% koni sportowych.

Z doświadczeń weterynarzy wynika jednak, że coraz częściej wrzody występują u koni bez względu na rodzaj wykonywanej pracy. W dodatku wczesne stadium choroby nie daje wyraźnych objawów, co utrudnia jej zdiagnozowanie. Przyczyną choroby jest nadprodukcja kwasów żołądkowych i ich działanie na błonę śluzową żołądka lub dwunastnicy. W efekcie zaburzonej fizjologii powstają owrzodzenia, czyli drobne ranki.

Czynnikiem przyspieszającym rozwój choroby jest stres. Może się on pojawić w wyniku:

  • wyjazdów na zawody,
  • częstych zmian stajni,
  • nowych członków stada lub sąsiada w stajni,
  • częste stosowanie leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych.

 

 

POZNAJ OBJAWY WRZODÓW U KONI:

częste kolki, biegunki, chudnięcie, apatia, zmniejszenie żywotności, matowa sierść, częste spoczywanie, matowa sierść, zgrzytanie zębami, obficie wydzielana ślina.

KONIECZNOŚĆ SKORZYSTANIA Z PORADY WETERYNARZA:

jeśli istnieje podejrzenie, że koń ma wrzody niezbędne będzie badanie gastroskopem i włączenie terapii farmakologicznej.

JAK WSPIERAĆ TERAPIĘ ZALECONĄ PRZEZ LEKARZA: 

  • Regularnie stosuj się do zaleceń weterynarza.
  • Zmień dietę konia na dostosowaną do jego choroby,
  • Okresowo możesz wyłączyć konia z zawodów i unikać sytuacji, które mogą go stresować,
  • Zadbaj o częste przebywanie konia na pastwisku,
  • Zapewnij stały dostęp do paszy objętościowej,
  • Kontroluj wygląd i wagę zwierzęcia.
Opublikowano:

Pasza dla koni nadpobudliwych

pasza dla koni nerwowych

View More: http://deidrecameronphotography.pass.us/kari-equine

O koniach nadpobudliwych, czy nerwowych można wiele napisać. Przynajmniej raz w życiu każdy z nas spotkał takiego konia. Z pewnością znacie ten lekki niepokój w brzuchu i spocone dłonie na jeździe. Można przywyknąć, chociaż bijące serce “po akcji w terenie” nie daje o tym zapomnieć. Nie bardzo przepadasz za caplowaniem? Jest na to sposób – pasza dla koni nadpobudliwych.

Aby zapanować nad nerwowym podopiecznym musisz go zrozumieć. Ucieczka leży w naturze koni. Nie są drapieżnikami, wykształciły w sobie mechanizmy pełnej mobilizacji w sytuacjach zagrożenia. Nakładać się może na to kilka dodatkowych, wzmacniających czynników. Czasem koń z natury jest bardziej nieufny, płochliwy, zupełnie jak niektórzy ludzie. Czasami w zachowaniu konia daje o sobie znać trudna przeszłość. Musisz uzbroić się w cierpliwość, zrozumienie i zostać przewodnikiem swojego nerwuska.

Z pewnością znane są ci porady jak “spuścić trochę pary” z konia:

  • lonżowanie,
  • karuzela,
  • podawanie ziół: melisy, rumianku.

To są dobre propozycje, ale mają jedną wadę. Działają doraźnie, na chwilę. Spróbuj przelonżować ogiera i przypadkiem natrafić na klacz ze źrebakiem. Nie zachęcamy do tego, bo efekty takiego przypadku nie trudno sobie wyobrazić. Karuzela z rana? Niech będzie! Ale dobrze pewnie wiesz, że koń zdąży się zregenerować na popołudniową jazdę. Ziółka są jak najbardziej wskazane. Mogą jednak nie wystarczyć.

Najtrudniejsze chwile związane są z transportem oraz zawodami. Mnóstwo nowych zapachów, dźwięków, koni, stres podczas podróży… To naprawdę potężne przeżycie. Nic dziwnego, że koń nie jest skoncentrowany podczas przejazdów, byle motylek go potrafi przerazić, a w dodatku bywa nieprzyjemny w obyciu. Zawody, to jednak zawody. Zwykły trening może stać się koszmarem, o którym wolisz zapomnieć.

Tak nie musi być zawsze. Lonża, karuzela, psychoterapeutyczne rozmowy – jesteśmy za! Ale problemem trzeba się też zająć od wewnątrz. Dieta i właściwa pasza dla koni, to jest temat, który powinien cię zainteresować. Obniżona zawartość białka oraz odpowiednia jego kompozycja to warunek konieczny, aby energia z pożywienia nie pobudzała nadmiernie koni, ale dawała im siłę do pracy. Składniki aktywne w takiej paszy to magnez, kompleks witamin z grupy B, selen i witamina E. To gwarancja zrelaksowanych koni. W naszej paszy dodatkowo jest też duża dawka biotyny. Dla mocnych i zdrowych kopyt, które w wyniku różnych zdarzeń mogą się uszkadzać. Rodeo w boksie? O tym właśnie mówimy.

Ćwiczenia i pasza dla koni nadpobudliwych = SUKCES!

Aby działać skutecznie, należy działać kompleksowo i długotrwale. Ćwiczenia w połączeniu z dietą dają naprawdę dobre efekty. W dodatku osiągalne po około miesiącu od rozpoczęcia. Skoro próbowałeś już kilku metod i wciąż nie możesz trafić na tą odpowiednią, spróbuj naszej propozycji. Do zyskania masz spokój swój i swojego konia.

Zobacz nasz Sereen

Możesz sprawdzić też Structuur oraz mesz.

Opublikowano:

Lepsze wypasanie czy lucerna dla koni?

Lucerna dla koni

lucerna jako pasza dla koni, mesz jako pasza dla koni

Przyszła wiosna, a wraz z nią urosła pierwsza, zielona, długo wyczekiwana trawa. Wszystkim od

razu chce się żyć! Konie aż nosi, aby czmychnąć na pastwisko. Po zimowym okresie wydawać by

się mogło, że nic tak nie dostarczy witamin i minerałów, jak właśnie świeża trawa. Tymczasem może

być ona przyczyną kolek i rozregulowania pracy układu pokarmowego.

Jeśli zależy Wam na tym, aby uniknąć niepożądanych efektów “pierwszego pastwiska” musicie kierować się kilkoma prostymi zasadami. Najpierw zróbcie staranny przegląd pastwiska po zimie: sprawdźcie, czy jest oczyszczone z odchodów zwierzęcych, a trawa wystarczająco odrosła od ziemi, tak by konie nie wyrywały jej razem z piaskiem. I najważniejsze – czy nie pojawiły się trujące rośliny. Dobrze jest się też upewnić, czy pastwisko nie było traktowane pestycydami i nawozami. Jeśli jesteście pewni, że wszystko jest w porządku, to zapraszamy na pierwsze spacery. Konie, które stały całą zimę w boksie powinny zacząć od 10 – 15 minutowych spacerów, stopniowo można je wydłużać. Należy szczególnie uważać na konie, które mają tendencje do kolek i konie z chorobą Cushinga. Młoda trawa charakteryzuje się dużą zawartością cukrów prostych, co w przypadku takich koni zwiększa ryzyko pojawienia się poważnych zaburzeń. Takie konie wyprowadza się często na uboższe pastwiska. Naukowcy zauważyli, że poziom cukrów prostych w trawie ulega obniżeniu wieczorem, dlatego spacery polecane są właśnie o takiej porze.

Suszona trawa czy lucerna dla koni?

Z pierwszą trawą najlepiej więc poczekać, albo bardzo uważnie postępować. Jeśli martwicie się niedoborami u koni, mamy dla Was propozycje o wiele bezpieczniejsze, niż pierwsza trawa. Suszona lucerna dla koni w postaci sieczki, lekkostrawna, bogata w białko i witaminę E oraz selen, wspaniale się sprawdza w okresie przejściowym. Lucerna jako pasza dla koni powinna być podawana dodatkowo, kilka garści w ciągu dnia. Polecamy również gotowy mesz dla koni. To bardzo chętnie jedzony dodatek żywieniowy, wpływający m. in. na poprawię sierści konia (idealny podczas linienia!) i znakomicie regulujący trawienie. Wystarczy, że dwa razy w tygodniu dodacie porcję meszu do posiłku, a odpowiednio zregenerujecie Waszych milusińskich. Sprawdźcie nasze propozycje:

LUCERNA – zobacz więcej

MESZ – zobacz więcej